Wprowadzonane i utrzymane przez rząd PiS podatki i opłaty

Politycy PiS wciąż udają, że nie nakładają na Polaków nowych podatków, że pieniądze na nowe zadania czerpią walcząc z mafią vatowską, tymczasem lista podatków i opłat wprowadzonych przez obecny rząd jest już naprawdę długa.

Niektóre mają na celu drenowanie portfeli najbogatszych podatników, większość obciąża nas wszystkich. Rośnie lista podatków i opłat wprowadzonych przez obecny rząd.

– Rząd PiS kłamał mówiąc o tym że obniży podatek VAT do 22%. Rząd PiS obiecał nie zwiększać podatków, a wymyśla kolejne. Przedstawiamy wykaz nowych opłat – zaczęła Katarzyna Kierzek – Koperska.

Jednym z pierwszych podatków wprowadzonych przez PiS jest podatek bankowy. W roku ubiegłym dał do budżetu wpływy w wysokości 3,6 mld złotych. Kto go zapłacił nie ma złudzeń. Zyski banków w latach 2016-2017 są wyższe niż w roku 2015, bo podatek zapłacili klienci. Kolejny podatek handlowy miał dać do budżetu kolejne 1,6 mld złotych ale został zablokowany przez Komisję Europejską bo był niezgodny z prawem Unii.

Następny zablokowany przez Komisję Europejską to podatek minimalny od nieruchomości komercyjnych.

– Większość podatków uderza w kieszenie zwykłych konsumentów, każdego z nas – zaznacza Katarzyna Kierzek – Koperska – Wyższy podatek za magazyny, hotele, biurowce, mieszkania. Ten podatek obciąży też nasze zakupy.

– „Wspólnie z podatkiem galeryjnym procedowane były zmiany podatku od dochodów z najmu mieszkań, wprowadzające drugi próg podatkowy. Chodziło o to by deweloperzy więcej tego podatku odprowadzili do kasy państwa ale dobrze wiemy, że w rezultacie odprowadzą go ci, którzy ich mieszkania wynajmują.”– mówi Agnieszka Frąckowiak

„Wprowadzona akcyza na e-papierosy, która trafi do jednego worka – kasy państwa. Gdyby pieniądze te zostały przeznaczone np. na leczenie pacjentów chorych na raka to byłby z nich przynajmniej konkretny pożytek. Tak się nie stanie. Podobnie jak benefity z opłaty recyklingowej od reklamówek jednorazowych. Miały pójść na poprawę jakości powietrza ale w budżecie wzrostu w tej pozycji nie widać, a to też sporo pieniędzy – 1,1 mld złotych +Vat.” – twierdzi Agnieszka Frąckowiak

– „Choć PiS szedł do wyborów z hasłem obniżenia kosztów pracy dla rodzimych przedsiębiorstw, ustawa o proporcjonalnym ZUS- ie przepadła z kretesem. W tym roku każdy samozatrudniony i właściciel firmy zapłaci więc państwu 1 678,56 złotych więcej. Można przyjąć, że podwyżka ta obejmie 2 mln osób to aż 3,36 mld złotych , nowych rocznych wpływów.” – dodaje

Wprowadzono także  opłatę emisyjną czyli 10 groszy więcej do każdego litra paliwa czy daninę solidarnościową, która może spowodować strajki kolejnych grup zawodowych. Do tej i tak długiej listy podatków wypada dorzucić jeszcze jedną, nową opłatę za używanie i zanieczyszczanie wody. Tę nową daninę opłacają min. przeróżne grupy przedsiębiorców: producenci napojów, hodowcy ryb, producenci rolni oraz usługodawcy np. wodociągi. Przychody z niej uzyskane to 4 mld złotych rok w rok – to również 4 mld wyciągnięte z naszej kieszeni. 

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2018 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?