Paulina Hennig-Kloska i Marek Ruciński w Sejmie RP o budżecie kraju na 2017 rok

„Budżet na przyszły rok to koncert pobożnych życzeń” – podkreślała z sejmowej mównicy posłanka z Gniezna. Paulina Hennig-Kloska zauważyła, że budżet na 2017 rok na zawyżone wpływy podatkowe, które rosną dwukrotnie szybciej niż PKB, przestrzelony poziom PKB, korygowany systematycznie od roku, zawiera wątpliwe dane o  inflacji, a do tego życzeniowo traktuje tempo wzrostu inwestycji.

„To tylko niektóre z mankamentów przyszłego budżetu. Zakładany deficyt – blisko 60 mld złotych to 2,9 PKB i cudem będzie utrzymać go na tym poziomie. PiS balansuje na krawędzi procedury nadmiernego deficytu ponieważ nie ma umiaru. Nikt to do tej pory nie zadłużał Polski w takim tempie. PO podwoiła zadłużenie kraju, PiS je potroi. Rząd wydał pieniądze a dopiero dziś zastanawia się skąd je wziąć. PiS szuka nerwowo tych pieniędzy nieudolnie kalkulując wpływy z nowych podatków. Już dawno mówiliśmy, że PiS nie da rady, mieliśmy rację.

Wyższa kwota wolna od podatku – nie dali rady

Przewalutowanie kredytów frankowych – nie dali rady

Powrót do podstawowej stawki VAT w wysokości 22% – nie dali rady

Zerowy VAT na ubranka dla dzieci – nie dali rady

Podatek od kopalin – nie dali rady

Zrealizowane obietnice to karykatury planów rządu: darmowe leki dla seniorów, CIT dla przedsiębiorców, 500 zł na wybrane dzieci – to wszystko na kredyt. Coroczny koszt obsługi długu wynosi 30 mld zł! PiS planuje budżet państwa na kolanie, w chaosie. Zakładają budżet pełen oczywistych błędów i pobożnych życzeń. Jest to najwyższy stopień nieodpowiedzialności. Wydają pieniądze bez umiaru, pieniądze, których nie mają. Panie Prezesie, nie dacie rady” – mówiła Paulina Hennig-Kloska.

Zobacz wystąpienie posłanki na Jej profilu społecznościowym: https://bit.ly/2dNTEQ4

wystapienie-19-10

„Czytając projekt budżetu przedstawiony przez Państwa liczyłem na dobrą zmianę, chociaż w niektórych aspektach. Oczywiście rozumiem, że służba zdrowia dla Państwa, jak i Państwa poprzedników, jest, była i pewnie zawsze będzie niechcianym elementem władzy. Zdaję sobie również sprawę, że hasło choćby częściowej reformy systemu ochrony zdrowia nie jest tak nośne jak inne, powtarzane co 4 lata. Jednak mimo wszystko liczyłem, że Pan Minister Radziwiłł będzie walczył o realny wzrost nakładów na służbę zdrowia. Niestety jak widać po projekcie budżetu niewiele zdziałał. 

Głównym problemem polskiej służby zdrowia jest niedofinansowanie, dlatego nominalny wzrost nakładów niewiele da. Zwiększanie środków przeznaczanych na służbę zdrowia musi być realne z uwzględnieniem poziomu inflacji, a nie tak jak ma to miejsce w tym przypadku. Przykładem iluzorycznych działań, może być wzrost nakładów na szkolnictwo wyższe w służbie zdrowia. Wynosi on 1,4% co w zestawieniu z planowaną inflacją na poziomie 1,3% nie daje realnych możliwości kształcenia na odpowiednim poziomie większej liczby lekarzy. Przykładów takich iluzorycznych działań można by mnożyć.

Kolejnym niech będzie obniżenie wieku emerytalnego, które Państwo zapowiadają. Oczywiście sama kwestia wieku jest do osobnej, dłuższej debaty, jednak niezależnie od podjętych decyzji przez rząd Klub Poselski .Nowoczesna oczekuje spójnej strategii polityki senioralnej. Jedynym realizowanym przez Państwa programem jest obecnie „Senior-wigor”. Ponadto środki na jego realizację zmniejszają Państwo w stosunku do obecnego roku o 1/4, a w stosunku do wcześniejszych planów o połowę. Działania takie są niezrozumiałe, biorąc pod uwagę w szczególności zmiany demograficzne” – mówił z kolei Marek Ruciński.

Zobacz wystąpienie posła: https://videosejm.pl/video/13424-posel-marek-rucinski-wystapienie-z-dnia-19-pazdziernika-2016-roku 


Zdjęcie główne w materiale ze strony www.sejm.gov.pl autorstwa Krzysztofa Białoskórskiego

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2018 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?