Stanowisko koła Poznań Nowoczesnej w sprawie obchodów Poznańskiego Czerwca ’56

Poznański Czerwiec ’56, nazywany jest też „pierwszym krzykiem” rodzącego się buntu przeciwko władzy ludowej. „Krzykiem”, który triumfalnie wybrzmiał w 1989 roku. To, obok Powstania Wielkopolskiego, jedna z najbardziej znaczących dat w XX wiecznej historii Wielkopolski i całego kraju.

Tegoroczne obchody wydarzeń czerwcowych miały mieć charakter szczególnie podniosły – okrągła, 60 –ta rocznica jest do tego doskonałą okazją. Zwykli ludzie, robotnicy – weterani tamtych walk, idący pod sztandarami głoszącymi wolnościowe hasła i sprzeciw wobec komunistycznych władz, starli się z uzbrojonym wojskiem i czołgami. Rannych zostało 600 osób, 58 zginęło.

Przemówienie premiera Józefa Cyrankiewicza, który 29 czerwca tak grzmiał w swoim wystąpieniu: „Każdy prowokator, czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie!” jest symbolem tamtych okrutnych lat komunizmu i kwintesencją wszystkiego, przeciwko czemu zbuntowali się bohaterowie Poznańskiego Czerwca.

Dzisiaj Antoni Macierewicz, Minister Obrony Narodowej, postawił zarówno przed bohaterami tamtych wydarzeń, jak i przed władzami Poznania haniebne ultimatum – albo podczas uroczystości wymienione zostaną ofiary zamachu smoleńskiego, albo w obchodach nie weźmie udziału Wojsko Polskie.

Zarząd Nowoczesnej w Poznaniu stanowczo sprzeciwia się takiemu szantażowi ministra polskiego rządu. Już podczas uroczystości związanych z obchodami Powstania Wielkopolskiego, smoleńska demagogia wkroczyła z butami, szargając i wypaczając pamięć o tamtych wydarzeniach i ich bohaterach. Teraz sytuacja ma się powtórzyć. Uczestnicy Poznańskiego Czerwca zasługują na godną oprawę dnia, w którym rozpoczął się polski marsz ku zrzuceniu jarzma komunizmu. Rząd Prawa i Sprawiedliwości i minister Macierewicz, ponownie chce zawłaszczyć historię dla własnych, partyjnych interesów. W drodze ku całkowitej indoktrynacji, po kolei depcze, niszczy i siłą kradnie kolejne narodowe bastiony. Nie pozwólmy na to! Nie pozwólmy, by to piękne święto wolności i buntu przeciwko partyjnemu uciskowi, stało się swoją własną karykaturą. Świętem, które dzieli, a nie łączy; dniem, który zakłamuje prawdę historyczną i uroczystością, która zamiast oddać hołd i szacunek bohaterom tamtych dni, poddaje ich presji i chce odrzeć z godnej oprawy, na którą zasłużyli. Apelujemy, aby władze Poznania nie uległy zbyt łatwo absurdalnym naciskom Antoniego Macierewicza. Przymus i „stawianie pod ścianą” są najgorszymi doradcami.

Tamte czerwcowe dni okazały się z perspektywy czasu zwycięskie, także dlatego, że wyzwoliły poczucie wspólnoty, braterstwa i wiary w to, że znienawidzony porządek polityczny można obalić.

Dzisiaj to my musimy głośno powiedzieć: „Nie zgadzamy się na taki szantaż ministrze Macierewicz!”

Zarząd Koła Poznań

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2017 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?