Poznańska Nowoczesna podsumowała półmetek prezydenta Jaśkowiaka

Dwa lata temu mieszkańcy stolicy Wielkopolski w wyborach samorządowych wybrali Jacka Jaśkowiaka na prezydenta Poznania. Na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej podsumowania dwuletniej kadencji prezydenta dokonała Joanna Schmidt, posłanka na Sejm RP wraz z sekretarz regionu Wielkopolska Katarzyną Kierzek-Koperską oraz członkiem Zarządu Koła Poznań – Pawłem Adamowem.

Podczas konferencji prasowej Nowoczesna Ryszarda Petru dokonała sprawozdania dotychczasowych rządów prezydenta Miasta Poznania, a także pokazała skalę niespełnionych deklaracji wyborczych sprzed dwóch lat, takich jak:

  1. Tramwaj na Naramowice, brak projektu oraz dokumentacji, a co za tym idzie ogromne opóźnienia w pracach, budowa ruszy dopiero w 2018 roku, istnieje realne zagrożone finansowe całego projektu,
  2. Inne obiecane inwestycje jak Nowa Głogowska, dokończenie budowy ulicy Św. Wawrzyńca oraz I rama komunikacyjna na wysokości ulic Północnej i Hlonda. To inwestycje warte ok 1 mld zł. 
  3. Przebudowa Ronda Rataje – projekt sprawia wrażenie przygotowanego na ostatnią chwilę, nie jest to przebudowa zmieniająca układ komunikacyjny na rondzie, ale zwykły remont. Pozyskując środki unijne można było przygotować bardziej ambitny projektu.
  4. Tramwaj na Kopernika – również brak realizacji
  5. Miała poprawić się realizacja inwestycji, tymczasem remont ul. Dąbrowskiego jest kolejnym przykładem źle prowadzonej inwestycji, z licznymi nieprawidłowościami.
  6. Miasto miało być bardziej czyste, tymczasem wiele w tej kwestii jest jeszcze do zrobienia, szczególnie w centrum, w okolicach Dworca PKP,
  7. Miało nie być zgody na lokowanie kolejnych galerii handlowych tymczasem, tymczasem na ostatniej sesji Rady Miasta Poznania inicjatywy Prezydenta uchwalono plan który dopuszczaby nowe galerie handlowe powstały w Poznaniu Komornikach.
  8. Audyt miejskich spółek – Zapowiedziano wiele audytów, wiele z nich przeprowadzono, niestety nie ma żadnych efektów, ani wniosków z tych audytów, w efekcie zlikwidowano Biuro Audytu Wewnętrznego i Kontroli
  9. Budowa 4000 mieszkań – od początku ta obietnica była nierealna, jeżeli uda się wybudować 1000 mieszkań to będzie, dobrze,
  10. Konsultacje społeczne. Źle przeprowadzone konsultacje dot. ul. Dąbrowskiego, dot. ul. Grunwaldzkiej, nie było konsultacji dotyczących fasady dworca PKP, nie będzie konsultacji wariantu Ronda Rataje, nie było nowych zapowiadanych konsultacji dotyczących przebiegu Tramwaju na Naramowice, brak konsultacji przy rozszerzaniu strefy tempo 30, budowa basenów na Kasprowicza.

Mamy poczucie, że ostatnie 2 lata rządów Jacka Jaśkowiaka było odważne, ale tylko w słowach, a nie w faktach. Że mając pełnię władzy i większość w Radzie można było zrobić więcej, lepiej i skuteczniej. Jako Nowoczesna na każdym kroku podkreślamy konieczność zdecydowanych, odważnych kroków, dzięki którym moglibyśmy nadgonić okres 8-lat rządów PO-PSL w Polsce. Podobnie patrzymy na Poznań. Miasto to zasługuje na śmiałe i mądre decyzje, które pozwolą wzmacniać jego pozycję w Polsce i w Europie – mówiła Joanna Schmidt posłanka na Sejm RP. – To co mnie uderza, to brak pomysłu na promocję Miasta Poznania. Wielu twierdzi, że zamiast tego mamy wzmożone działania promocyjne samego prezydenta. Prezydenci jednak mają to do siebie, że przychodzą i odchodzą, a markę miasta należy budować w oparciu o konsekwentnie wdrażaną strategię. Nie powinno się mylić promocji prezydenta z promocją miasta – dodała.

Dokonania w obszarze inwestycji ocenił Paweł Adamów, członek zarządu Koła Poznań.Obecna polityka hamuje rozwój naszego miasta! Zatrzymanie inwestycji to utrata szans na rozwój. Musimy inwestować w miasto a nie tylko w promocję twarzy i rękawic prezydenta. Mamy najniższy wskaźnik wydatków inwestycyjnych od 2005 roku, który wynosi lekko ponad 16%. Tymczasem niektóre budżety Poznania miały ten wskaźnik na poziomie ponad 35%. Szkoda bo mimo że mamy największy w historii budżet Poznania zostanie on przede wszystkim przejedzony. Czy jest to odpowiednia polityka w momencie gdy na stole leżą pieniądze na duże projekty infrastrukturalne. w historii występowania przez polskie samorządy o dotacje unijne. A to ostatnie wsparcie w takim wymiarze. Jak dziś nie będziemy gotowi to jutro te pieniądze przejdą nam koło nosa – mówił podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. 

Poznańska Nowoczesna oceniła też politykę kadrową i rowerową miasta prezydenta Jacka Jaśkowiaka. – Negatywnie należy ocenić wzrost zatrudnienia w urzędzie i jego jednostkach. Tylko w ZKZL, był 1 prezes i 3 dyrektorów, a jest 3 prezesów, zwiększyła się liczba dyrektorów do 9.W pierwszym roku rządów prezydenta Jaśkowiaka etaty w magistracie wzrosły do 1541, w połowie drugiego roku wzrosły do 1594. To oznacza, że do połowy obecnego roku za prezydentury J. Jaśkowiaka przybyło 102 urzędników. Np. w Biurze Prasowym obecnie pracuje siedem osób, gdy w 2014 r. wystarczyły cztery – mówił Paweł Adamów. – W kampanii prezydent Jacek Jaśkowiak deklarował zmniejszenie korków.  Źle oceniamy wdrożenie tej polityki, która doprowadziła Miasto do chaosu komunikacyjnego. Skonfliktowało to Poznaniaków z rowerzystami, którzy stali się ofiarą zbyt agresywnej polityki rowerowej, na skalę niespotykaną w innych miastach Polski, które też rozwijają system ścieżek rowerowych – dodał.

Podsumowania w obszarze współpracy Poznania z sąsiadującymi gminami dokonała Katarzyna Kierzek Koperska, sekretarz zarządu Regionu Wielkopolska. – Prezydent Miasta Poznania powinien zdecydowanie bardziej budować więzi lokalne niż wywoływać konflikty: z mieszkańcami okolicznych gmin, którym chciał utrudnić wjazd do Poznania; z mieszkańcami Lubonia i Suchego Lasu, których chciał siłą włączyć do Poznania; z Czerwonakiem w zakresie budowy ul. Gdyńskiej; z gminami skupionymi w ramach związku GOAP; z Kościołem, z kibicami, czy z użytkownikami UBERA, którym chce utrudnić prowadzenie normalnej działalności gospodarczej – argumentowała. – Poznań bardzo blado wypada także w zakresie pozyskiwania środków unijnych. Z końcem roku mijają terminy aplikowania o ważne inwestycje infrastrukturalne. Okazało, się ze ostatnie dwa lata były zmarnowane. Nie przygotowano odpowiednio projektów infrastrukturalnych, brakuje dokumentacji. Istnieje poważne ryzyko utraty środków unijnych na inwestycje, a odpowiedzialność za to ponosi nie kto inny jak prezydent Jacek Jaśkowiak – dodała.

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2017 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?