Posłowie Adam Szłapka i Grzegorz Furgo złożyli wniosek do NIK o kontrolę w BOR

Nowoczesna przygotowała wniosek do NIK o przeprowadzenie kontroli w Biurze Ochrony Rządu w związku z wypadkami komunikacyjnymi i kolizjami drogowymi pojazdów przewożących najważniejsze osoby w państwie. Ponadto Nowoczesna szykuje wniosek o odwołanie ministra Błaszczaka –Apelujemy do opozycji, aby przyłączyła się do tej inicjatywy – mówił w poniedziałek Sekretarz Generalny .N Adam Szłapka.

Wypadek z panią premier z piątku i wcześniejsza czarna seria zdarzeń z udziałem najważniejszych osób w państwie sprawiają, że trzeba zadać pytanie o bezpieczeństwo Polski.  – Na czele urzędów dbających o nasze bezpieczeństwo stoją politycy nieudolni a czasami groteskowi – mówił w poniedziałek Sekretarz Generalny Nowoczesnej Adam Szłapka. Polityk zwrócił uwagę, że w piątek minister Błaszczak powinien zwołać natychmiast radę kryzysową, a nie uczestniczyć w partyjnej imprezie przed Pałacem Prezydenckim – Będziemy składać wniosek o odwołanie ministra Błaszczaka. Apelujemy do opozycji aby przyłączyła się do tej inicjatywy.

Przypomnijmy, że to za kadencji pisowskiego szefa MSWiA dwukrotnie zmieniało się kierownictwo w BOR, nastąpiła też dwukrotna zmiana na stanowisku Komendanta Głównego Policji. Nowoczesna składa do NIKu pytanie o BOR, czy jest ono w stanie w sposób prawidłowy wykonywać swoje ustawowe obowiązki, a jeżeli nie jest w stanie ich wykonywać, to jaka jest tego przyczyna: błędy w zarządzaniu, braki kadrowe, złe wyszkolenie jego funkcjonariuszy, przestarzały lub nieprawidłowo funkcjonujący sprzęt.

Poseł Grzegorz Furgo przypomniał, że na minionym posiedzeniu Sejm odrzucił wniosek opozycji o przedstawienie informacji o dalszych losach kontraktu na śmigłowce przez MON – Nie mamy informacji, na jakim etapie jest obecnie ten proces. Miały dolecieć dwa Black Hawki w zeszłym roku. Nie doleciały. Mamy także do czynienia z rewolucją w polskiej armii. Odeszła najlepiej wykształcona kadra. Żadna armia nie wytrzyma takiej rewolucji. Grzegorz Furgo podkreślił, że kierownictwo MON zapomniało ponadto że mamy granicę na Bałtyku – Polska Marynarka Wojenna to jest muzeum. Macierewicz tymczasem kupuje długopisy mające rozbić szyby a nadal nic nie wiemy o profesjonalnych zakupach.

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2017 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?