Posłanka Paulina Hennig-Kloska o Dniu Kobiet

– Pracujemy zawodowo, organizujemy życie naszych bliskich, nie boimy się wyzwań w życiu publicznym. Niejednokrotnie, z determinacją i wiarą w sukces, bierzemy los w swoje ręce. Zdawać by się mogło, że jesteśmy pełnoprawnym uczestnikiem życia społecznego i zasługujemy na równouprawnienie – mówi posłanka Paulina Hennig-Kloska.

Od ponad roku, za sprawą niekorzystnych rozwiązań prawnych, kobiety tracą należne nam prawa, niepostrzeżenie stają się obywatelkami drugiej kategorii. – Godzi w nas likwidacja rządowego programu finansowania zabiegów in vitro, próba wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji czy likwidacja przepisów, które gwarantują prawo do godnego porodu oraz przestrzegania standardów opieki okołoporodowej – mówi posłanka.  – Nie uspokaja ostatni pomysł ministra odpowiedzialnego za nasze zdrowie, który chce wprowadzić recepty na pigułkę „dzień po”. Nie czujemy się bezpiecznie, pozbawione wsparcia w trudnych życiowych sytuacjach, bo zaplanowano wypowiedzenie konwencji antyprzemocowej, rezygnację z dofinansowania „Niebieskiej Linii” i Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy, a Fundacja Centrum Praw Kobiet już została pozbawiona dotacji. Będziemy protestować, będziemy bronić swych praw. Nie damy się zastraszyć – dodaje.

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2017 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?