Nowoczesna pyta dlaczego rząd nie dostrzega problemu dopalaczy?

Miesiące letnie od kilku lat są okresem, w którym odnotowuje się wzmożoną liczbę przypadków zażycia – szczególnie przez młodzież – substancji psychoaktywnych tzw. dopalaczy. Posłowie: Paulina Henning-Kloska i Marek Ruciński podczas dzisiejszego briefingu skomentowali działania rząd w zakresie walki z dostępnością na rynku substancji psychoaktywnych.

Posłowie zwrócili uwagę, że Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 24 sierpnia 2016 r. 
w sprawie wykazu nowych substancji psychoaktywnych wg zapewnień ze strony kierownictwa resortu miało być aktualizowane. Tymczasem dokument ten wciąż jest poddany konsultacjom społecznym, podczas gdy na rynku pojawiły się nowe substancje psychoaktywne, których zakup nie stanowi większego problemu, a ich zażycie może stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia.

– W związku z tym zasadne wydają się pytania o podejmowane przez rząd działania mające na celu wyeliminowanie z rynku substancji psychoaktywnych, o efekty prowadzonych dotąd działań oraz plany rządu w kontekście walki z tzw. dopalaczami – mówiła w Sejmie posłanka Paulina Hennig-Kloska.

Poseł Marek Ruciński zwrócił uwagę, że w obecnej sytuacji konieczna jest reakcja resortu zdrowia. – To powinny być działania edukacyjne skierowane zarówno do młodzieży, jak i rodziców oraz opiekunów. Oczekujemy od Ministra Zdrowia, że stanie na wysokości zadania i szybko oraz kompleksowo rozwiąże problem tzw. dopalaczy – mówił.

Klub Poselski Nowoczesna zwrócił się do Marszałka Sejmu także z wnioskiem o uzupełnienie porządku obrad 43. posiedzenia Sejmu RP o informacje rządu w sprawie podjętych działań w zakresie walki z dostępnością na rynku substancji psychoaktywnych (tzw. dopalaczy).

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2017 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?